Studio Telltale Games jest przeze mnie jednocześnie kochane i nienawidzone. Kocham ich za świetne historie i doskonałe dialogi, które zapadają w pamięć na długo po ukończeniu gier. Nienawidzę zaś za bardzo długi czas oczekiwania na kolejne epizody. Czasami naprawdę ciężko jest doczekać się kolejnego odcinka, tak jak teraz, w przypadku Game of Thrones.

Drugi epizod nie zakończył się co prawda cliffhangerem, jak odcinek pierwszy, ale końcówka była świetna, przepełniona emocjami i nastawiająca na dużą ilość akcji w przyszłości. Niestety, od premiery minął już ponad miesiąc i dopiero teraz dostaliśmy pierwszą zajawkę kontynuacji. Trzeci epizod nazwany będzie „The Sword in the Darkness”, co prawdopodobnie zapowiada akcje na Murze. Na grafice promocyjnej pojawia się zaś smok – czyżby do gry zawitała Daenerys Targaryen?

Niestety, nie podano daty premiery. Cóż, ewidentnie nie tylko noc jest długa i pełna strachów – równie długi jest czas wyczekiwania na kolejne epizody. 🙂

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty