Techland nie próżnuje i już wkrótce zamierza powrócić do korzeni jednej z bardziej znanych serii – Call of Juarez. W przeciwieństwie do kiepsko przyjętego The Cartel, którego akcja działa się we współczesności, zapowiedziane na pierwszy kwartał 2013 roku Call of Juarez: Gunslinger będzie produkcją, której akcja dzieje się na Dzikim Zachodzie, w czasach kowbojów i Indian.

W odróżnieniu od pierwszych dwóch części, czyli Call of Juarez i Call of Juarez: Więzy Krwi, Gunslinger będzie nastawiony na znacznie bardziej zręcznościową zabawę, przynoszącą na myśl skojarzenia z takimi tytułami, jak np. Bulletstorm, które punktują graczy za jak najbardziej widowiskowe pozbawianie przeciwników życia. Oprócz tego, twórcy zdecydowali odejść od fotorealistycznej grafiki na rzecz delikatnego cel-shadingu, przez co produkcja nabiera znacznie luźniejszego charakteru.


Ciekawym rozwiązaniem, które zastosowane będzie w Call of Juarez: Gunslinger jest przedstawienie historii w produkcji jako opowieści głównego bohatera, co sprawia, że często dochodzi w niej do pewnych przekłamań, a więc potyczki z kilkudziesięcioma przeciwnikami na raz nie stanowią tu rzadkości. Na naszej drodze, oprócz zwykłego mięsa armatniego pojawią się też prawdziwe legendy Dzikiego Zachodu – m.in Jesse James i Billy Kid.

Wczoraj ukazał się pierwszy, oficjalny teaser, na którym widzimy lokacje z gry i słyszymy głos głównego bohatera – Silasa Greavesa. Całość brzmi i wygląda bardzo klimatycznie, ale na dobrą sprawę jest to zapowiedź kolejnego trailera, którego możemy spodziewać się za tydzień – 14 marca.

Gra ukaże się, jak już wspomniałem w pierwszym kwartale 2013 roku, co oznacza, że możemy spodziewać się jej już wkrótce. Call of Juarez: Gunslinger ukaże się tylko i wyłącznie w dystrybucji cyfrowej, oprócz wersji PC pojawi się również na platformach Xbox Live i PlayStation Network.

[youtube id=”Hbl5hCDFoxU” width=”600″ height=”350″]

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty