IEM 2015, czyli wielkie, e-sportowe wydarzenie dobiegło już końca. Turnieje zgromadziły ogromną ilość widzów, zarówno w Spodku, jak i na internetowych transmisjach. Na ten moment znamy już wszystkich zwycięzców najważniejszych starć, czyli w Counter-Strike: Global Offensive, Starcrafta II oraz League of Legends. To właśnie ostatnia z wymienionych produkcji, czyi MOBA od Riot Games budziła największe emocje.

Zacznijmy jednak od CS: GO, gdzie udział brał polski zespół – Virtus.pro. Niestety, Polacy odpadli w półfinale, przegrywając z zespołem fnatic, który przez cały turniej był w świetnej formie. W finale spotkały się dwie szwedzkie ekipy – fnatic i Ninjas in Pyjamas. Pogromcy VP pokonali NiP 2:1 i jednocześnie zgarnęli główną nagrodę.

Turniej Starcraft II został totalnie zdominowany przez zespoły z Korei Południowej – wszyscy gracze biorąc udział w zmaganiach pochodzili z tego państwa. Ostatecznie, w finale starło się dwóch zawodników grających Protossami – Zest i Trap. Zwyciężył Zest, wygrywając 3:1.

Na starcie wspominałem, że mecze w League of Legends budziły największe emocje i nic w tym dziwnego, bo i stawka była ogromna – główna nagroda to 107 tysięcy dolarów. W finałowym pojedynku spotkały się ekipy Team WE (Chiny) oraz Team SoloMid (USA). Zwycięsko z walki wyszedł zespół amerykanów, który pokonał Team WE 2:1.

Krótkie podsumowanie – tak prezentują się zwycięzcy IEM 2015 Katowice:

Counter-Strike: Global Offensive – fnatic (Szwecja)
Starcraft II – Zest (Korea Południowa)
League of Legends – Team SoloMid (Stany Zjednoczone)

Gratulujemy wszystkim zwycięzcom!

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty