W 2009 roku do opinii publicznej zostały podane pierwsze informacje, na temat wydania trzeciego Max Payna. Serduszko się radowało i zabiło mocniej. Ogarniająca mnie nostalgia doprowadziła nawet do odpalenia starego dobrego Maxa. Dzisiaj po dwóch latach oczekiwania, na oficjalnym Twitterze producenta dostaliśmy wiadomość – “he’s coming.” No tak nie wysilono się za bardzo i wygląda to jak początek kampanii promocyjnej, albo po prostu przypomnienie, że Payne wciąż żyje (a raczej się rodzi w bólach – bo w tabelce projektów na 2011-2012 rok zabrakło Maxa). Chyba najwyższa pora coś z tym zrobić. Na dzień dzisiejszy pozostaje nam nic nie wnoszący wpis oraz obrazki, o których tez nie wiele można powiedzieć. Albo ktoś próbuje rozjuszyć fanów, albo za niedługo dowiemy się czegoś na pewno ciekawszego i jest to zwyczajne podgrzewanie atmosfery.

Max-Payne-3-wymagania

Max-Payne-3-premiera

O Autorze

Podobne Posty