Firma Cowen, która świadczy różnorakie usługi finansowe – m.in. wróżenie co przyniesie zyski, a co nie – obniżyła przewidywaną sprzedaż Medal of Honor: Warfighter o prawie milion kopii do poziomu 1.4 mln.

Skąd się biorą te wszystkie liczby i przewidywania? Doug Creuz, jeden ze specjalistów w Cowen, twierdzi że gra nie poradziła sobie najlepiej podczas targów E3. Co gorsze, wszyscy pamiętamy poprzednie wydanie Medal of Honor, chociaż paradoksalnie chcielibyśmy o nim jak najszybciej zapomnieć. Te dwie okoliczności nie pomagają Warfighterowi według analityków i to one są główną przyczyną wprowadzenia korekty.

Sam pobawiłem się w spekulanta i rzuciłem okiem do kalendarza, gdzie znalazłem kolejny problem z jakim musi się zmierzyć  MoH, czyli październikowa konkurencja. Ostatni kwartał roku zawsze obfituje w dużą ilość premier typu AAA i w tej sytuacji, nawet potężna machina marketingowa EA, walcząca jednocześnie na kilku frontach może złapać zadyszkę. Do podobnych wniosków doszedł nasz rodzimy wydawca, zmieniając datę debiutu drugiej odsłony Sniper: Ghost Warrior.

Jeżeli Medal of Honor: Warfighter faktycznie zanotowałby słaby wynik finansowy, byłby to kolejny prztyczek w nos dla Electronic Arts w tym roku. Gracze robią się coraz bardziej wybredni i stają się dojrzalsi, a co za tym idzie chcą gier lepszych, a nie takich, które podpierają się cały czas marką poprzednich serii – chociaż w tym przypadku, marka doznała akurat degradacji.

Robienie potężnych kampanii reklamowych, płatne DLC oraz inne często bezpodstawne metody dojenia kasy od graczy, traktując ich momentami jak debili w końcu się musi skończyć, bo sygnały wysyłane do środowisk odpowiadających za wydawanie i kreowanie gier już się pojawiają, teraz tylko pozostaje kwestia ich poprawnego odkodowania.

Więcej informacji na tematy gry znajdziecie tutaj: Medal of Honor: Warfighter

O Autorze

Podobne Posty