Final Fantasy Type-0 HD to pewnego rodzaju fenomen. Gra ukazała się na rynku azjatyckim w roku 2011 i to tylko na Playstation Portable, która w tamtym czasie była platformą już u schyłku żywota. Mimo tego, gracze z zachodu o tej produkcji nie zapomnieli i cały czas oczekiwali na premierę. Square Enix postanowiło te życzenia spełnić, chociaż jedynie w pewnym sensie…

Gra nie trafi bowiem na PlayStation Portable, ba – nawet nie na Vitę. Zamiast tego zdecydowano się na stworzenie remastera HD na „duże” konsole nowej generacji, czyli PlayStation 4 i Xbox One. Chociaż do premiery zostało jeszcze kilka dni, to już teraz w sieci pojawiły się pierwsze recenzje. Trzeba przyznać, że grę oceniono całkiem przyzwoicie, pewnie też z tego względu, że ten „kotlet” nie był dla nas wcześniej dostępny.

Wśród zarzutów najczęściej przewija się kiepska oprawa wizualna. Nie ma się jednak co dziwić – to tylko port z PSP, podbity do wyższej rozdzielczości.

Niektóre z ocen prezentują się następująco:
– IGN 8/10
– Game Informer 6/10
– Destructoid 8.5/10
– GamesRadar 3.5/5
– Gaming Nexus 8.8/10

Wersja na PlayStation 4 ma średnią 78/100, a Xbox One – 77/100 w serwisie Metacritic.

 

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty