Polskie gry radzą sobie zadziwiająca dobrze na steamowym Greenlight. Najlepszym tego dowodem jest wielki sukces produkcji, takich jak The Cat Lady i Super Hot. Teraz na Wasze głosy czeka kolejna gra stworzona przez rodaków – Deadlings, krakowskiego Nimbi Studios.
 Daruje sobie własny opis – zamiast tego poczytajcie co o grze piszą sami twórcy. 😉

Śmierć cierpi na chroniczną samotność. Jakby tego było mało, ludzie są zajęci protestami przeciw szwędającymi się wszędzie zombie. Kosiarz postanawia działać. Uruchamia „Projekt Deadlings”. Usuwa z ulic umarlaków, kupuje fabrykę, w której tworzy laboratorium i rozpoczyna trening i  testy nadgniłych obiektów.

Każdy martwiak musi przejść odpowiednia selekcję, dlatego laboratorium jest wręcz nafaszerowane zabójczymi pułapkami i zagadkami, które testują umiejętności każdego z nich. Zombie, które znalazły się w laboratorium Śmierci, różnią się od siebie unikatowymi zdolnościami. I tak np. Bonesack potrafi biegać i skakać jak nie przystało na zombie, Creep to nieumarła przyssawka, która przyczepia się do ścian i sufitów, Lazybrain w związku z totalnym zanikiem woli pozwala sobą w pełni manipulować, a Stencher opanował oryginalną technikę latania (bazującą na… gazach).

By pokonać zabójczy labirynt należy sprawie wykorzystywać umiejętności każdego z nich. Kluczem do sukcesu są refleks i zdolność strategicznego dowodzenia drużyną żywych trupów.

„Projekt Deadlings” dobiegnie końca, gdy zabójczo uroczy nieumarli pomyślnie przejdą testy na ponad 60 poziomach laboratorium. Czy im się to powiedzie? Czy Śmierć wreszcie zdobędzie prawdziwych przyjaciół?

Steamowa wersja Deadlings, z dopiskiem Rotten Edition zostanie wzbogacona o pewne dodatki:
– 15 dodatkowych poziomów w Koszmarnym Trybie,
– osiągnięcia i tablice wyników,
– wsparcie dla kontrolerów,
– Koszmarny Tryb dostępny od początku,
– kolekcjonerskie karty Steam,
– ulepszoną grafikę i efekty.

Na grę Nimbi Studios możecie głosować w tym miejscu.

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty