Wszystkie remastery i reedycje to ciekawa sprawa. Z jednej strony, przy każdej takiej premierze w sieci pojawiają się fale hejtu, z drugiej zaś, takie gry sprzedają się naprawdę dobrze. Myślę, że z powodu bardzo dobrej sprzedaży przy stosunkowo niskim nakładzie pracy (nie trzeba wymyślać fabuły, postaci, ani robić niczego od podstaw) doczekaliśmy się ogłoszenia kolejnej produkcji tego typu. Jeszcze w tym roku do sprzedaży trafi…Sleeping Dogs Definitive Edition.

W największym skrócie – dostajemy dokładnie taki sam produkt jak w roku 2012, z poprawioną grafiką i wszystkimi wydanymi dodatkami. Sami twórcy mówią, że grafika na konsolach nowej generacji pozwoli im na przeskoczenie limitów z generacji poprzedniej. Co więc z wersją PC? Gracze pecetowi nie dostaną żadnych zmian? Ciężko powiedzieć, bo pomimo upływu dwóch lat, Sleeping Dogs w oryginale nadal może się podobać, zwłaszcza po ściągnięciu paczki tekstur HD.

W związku  tym widzę jeden istotny problem – cenę. Na konsolach dość wysoka cena jest zrozumiała (ale też bez przesady – przyjmijmy ok. 150 zł, tak jak przy Metro Redux), bo różnica względem poprzedniej generacji powinna być naprawdę spora, ale co z wersją PC? Tutaj wystarczyłaby jedynie łatka dodawana do pakietu DLC, a przynajmniej takie jest moje zdanie. Jestem ciekaw jak SquareEnix wybrnie z tej sytuacji.

Premiera Sleeping Dogs w edycji Definitive już w październiku.

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty