Zombie… Wszędzie, gdzie nie spojrzeć zombie. Od czasu premiery pamiętnej Nocy Żywych Trupów minęło dokładnie czterdzieści pięć lat. George A. Romero dał światu nieumarłych, którzy wiecznie pragną smakować w ludzkich mózgach. Gier o tej tematyce jest naprawdę mnóstwo. Dead Rising, Dead Island, Resident Evil, State of Decay, The Walking Dead, niesławne Infestation: Survivor Stories aka WarZ, How to Survive, Plants vs Zombies i tak można bez końca… Czym więc wyróżnia się na tym tle Sniper Elite: Nazi Zombie Army 2? Czy warto w ogóle w nią inwestować jeśli mamy tak dużą i nie ukrywajmy silną konkurencję w zombie-gatunku? Oto pytania na, które postaram się znaleźć odpowiedź.

2013-11-24_00010

Time to nut up or shut up!

Zacznijmy od tego, że jest już to drugi spin-off w historii udanego Sniper Elite. Pierwszy był bardzo przyjemny. Narzekano jedynie na ponoć kiepską optymalizację i dziwne spadki w liczbie klatek na niektórych konfiguracjach. Niemniej ogólnie produkcję można spokojnie uznać za sukces.

Nazi Zombie Army 2 nie odbiega znacząco od poprzednika. Hmmm właściwie to nawet mało powiedziane, bo gra w rzeczywistości prawie wcale się od pierwszej części nie różni. Dwójka w nazwie prawdę mówiąc jest mocno naciągana… Gra nie tylko prezentuje się graficznie niemal identycznie jak pierwsze Zombie Army, również animacje, modele i tekstury do złudzenia przypominają pierwowzór. Z jednej strony to zrozumiałe bo w końcu od premiery pierwszego spin-offa minęło trochę ponad pół roku. Jasne, można zauważyć, że grafikę lekko dopieszczono, ale taki recykling modeli i animacji rozczarowuje.

2013-11-24_00017

Kolejną sprawą jest sama mechanika gry, która praktycznie pozostała niezmieniona. Nadal, więc naszą główną bronią jest snajperka. Największą frajdę zaś sprawiają kill-cam’y, które pokazują trajektorię kuli gdy uda nam się trafić w serce, mózg itp. Możemy również korzystać z karabinów maszynowych, dubeltówki czy nawet ciskać granaty i podkładać miny. Najczęściej jednak świat oglądać  będziemy przez lunetę naszej snajperki. To właśnie sprawia, że Sniper Elite: Nazi Zombie Army jest wyjątkową serią w zombie-gatunku.

My mama always told me someday I’d be good at something. Who’d a guessed that something’d be zombie-killing?

Fabuła jak przystało na produkcję nastawioną na szybką akcję i wybuchy jest bardzo prosta. Hitler został pokonany ostatecznie, a naszym zadaniem będzie zebrać do kupy trójczęściowy magiczny artefakt, który sprawia, że martwi wstają z grobów. W tym celu przyjdzie nam się przedzierać przez cmentarze, zniszczone miasta, kościoły i różne inne bardzo klimatyczne lokacje. Przy okazji wyrżniemy w pień hordy nieumarłych wszelakiej maści. Tu pojawią się również całkowicie nowi przeciwnicy jak Przywoływacz czy Demon Ognia.

Główna kampania została skonstruowana na potrzeby czteroosobowej kooperacji i właśnie w takim gronie gra się najlepiej. Dostępne mamy cztery postaci z Karlem Fairburnem na czele. Poziom trudności nawet na średnim potrafi nieźle dokopać o czym możecie się przekonać oglądając hol-gamesowy filmik na youtubie. Niemniej nawet porażki mogą stać się powodem do radości, jak widać…

Niestety fabuła pozwala na maksymalnie cztery – pięć godzin zabawy. To zdecydowanie za mało. Nawet pierwowzór był dłuższy. Owszem, gra jest tylko dodatkiem do dużego Sniper Elite V2, ale i tak pozostawia spory niedosyt zwłaszcza tym, którzy są posiadaczami tylko wersji z Zombie w tytule.

Na zakończenie warto też dodać, że przygotowano całkowicie nowy, bardzo dobry soundtrack. Trzeba przyznać, że utwory muzyczne w grze są bardzo klimatyczne. Za to ogromy plus w stronę twórców.

2013-11-24_00006

What do you think? „Zombie Kill of the Week”?

To czym Nazi Zombie Army 2 tak naprawdę przykuwa do monitora jest klimat. Mroczny, ciężki i demoniczny. Wszechobecne trupy, swastyki i pentagramy to właśnie jest to co tygryski lubią najbardziej. Jeśli kochacie filmy Roberta Rodriqueza, a przy tym jesteście fanami zombie pod każdą postacią to koniecznie musicie mieć Sniper Elite: Nazi Zombie Army 2 w swojej kolekcji. Jeśli jednak jedynka nie przypadła wam do gustu to zwyczajnie sobie odpuśćcie. Dwójka tak naprawdę jest tylko dodatkową kampanią okraszoną kilkoma nowymi wrogami. To zdecydowanie za mało aby w tytule dodawać dwójkę…

Sniper Elite: Nazi Zombie Army 2 - recenzja
Klimatyczna, mroczna i grindhousowa gra o zombie-nazistach.
Grafika70%
Audio90%
Grywalność70%
Plusy
  • Niepowtarzalny klimat
  • Nowi przeciwnicy
  • Świetny soundtrack
Minusy
  • Mało nowości
  • Powtarzalna rozgrywka
  • Bardzo krótka kampania
77%Punktacja
Ocena czytelników: (1 Głosuj)
100%

O Autorze

Recenzent, bloger, absolwent technikum elektronicznego, wiecznie odbijający się od studiów niczym piłka od ściany(ale kiedyś w końcu skończy dziennikarstwo). Fan Władcy Pierścieni i Gwiezdnych Wojen. Miłośnik gitarowej muzyki i zimnych alkoholi.

Podobne Posty