Transformersy, to chyba jeden z największych fenomenów współczesnej kultury. Od trzydziestu lat cieszą się niesłabnącą popularnością i pojawiają się już chyba we wszystkich możliwych formach. Mamy zabawki, ubrania, filmy, seriale animowane i inne produkty oparte o historie zmieniających kształty robotów. Temat ten nie ominął również gier komputerowych i powstało ich już kilka. Dziś swoją premierę w Polsce ma kolejny tytuł z serii – Rise of the Dark Spark. Fanów pewnie nie trzeba przekonywać, ale czy osoby, które cyklu nie znają powinni w ogóle zwrócić uwagę na Mroczną Iskrę?

Znajomość fabuły nie wydaje się być konieczna – gra jest dość luźno powiązana z poprzednimi grami i filmami Michaela Bay’a. Możecie potraktować Rise of the Dark Spark jako swoiste uzupełnienie historii znanej z innych części. Osią fabuły jest tajemniczy i potężny artefakt, czyli tytułowa Mroczna Iskra, którą chcą przejąć zarówno Autoboty, jak i Deceptikony. Co ciekawe, w nowej grze możemy wcielić się w przedstawicieli obu stron konfliktu, łącznie do naszej dyspozycji oddano ponad 40 postaci!

W grze nie brakuje również popularnego wśród graczy trybu Escalation, czyli odpowiednika „Hordy” z Gears of War, gdzie wraz z przyjaciółmi musimy odpierać napierające na nas fale przeciwników. Tym razem jednak, zarówno single, jak i multiplayer są ze sobą nieco połączone – zdobywając ulepszenia w jednym z trybów, możemy odblokować je również w drugim. O jakich udoskonaleniach mowa? Oczywiście o narzędziach zagłady – nowych mechach, broniach i umiejętnościach specjalnych.

Najważniejszym argumentem przemawiającym za tym, że Transformers: Rise of the Dark Spark warte jest Waszej uwagi wydaje się jednak być sam fakt, że jest to gra, w której możecie wcielić się w ogromne roboty. Które potrafią zmieniać się w pojazdy. I walczą z innymi robotami. I wybuchy, masa wybuchów.  🙂

Gra dostępna jest na konsolach PS3, PS4, Xbox 360 i Xbox One.

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty