Niedawno informowaliśmy Was o tym, że Ubisoft zablokował część gier kupionych u pośredników. Teraz doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji, bo firma…zaczęła przywracać zbanowane gry na konta użytkowników. W całej tej sprawie jest jednak mały haczyk – gry wracają tylko do osób, które wcześniej odpaliły dany tytuł. Jeśli więc zniknęła Wam z konta gra, w którą nigdy nie graliście to macie problem…

Takie zachowanie ze strony Ubisoftu jest nieco zastanawiające. Prawdopodobnie zdecydowali się na taki krok ze względu na falę czarnego pr-u, która zalała serwisy społecznościowe i portale branżowe. Co ciekawe, gracze kupujący w keyshopach na całej sprawie mogli nawet zyskać – sklepy takie jak Kinguin i G2A zwracały pieniądze za zbanowane klucze. Ubisoft upiekł więc dwie pieczenie na jednym ogniu, bo jednocześnie „ukarał” keyshopy, a przy tym udobruchał graczy.

Macie jakieś doświadczenia z blokowaniem kluczy? Podobno sytuacja stała się bardzo kuriozalna i niektórzy donosili nawet o zbanowaniu kluczy pochodzących z Ubishopu, a więc oficjalnego sklepu Ubisoft… Dobrze, że cała ta afera chociaż po części się wyjaśniła i rozwiązała – dla niektórych graczy nawet z korzyścią.

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty