Pamiętacie jeszcze OnLive, czyli serwis zajmujący się streamingiem gier? Rejestrując się na stronie i opłacając odpowiedni pakiet dostawaliśmy dostęp do pewnej ilości gier. Te były strumieniowo przesyłane na nasz komputer, dzięki czemu na bardzo starym i kiepskim sprzęcie mogliśmy „odpalić” najnowsze produkcje. Niestety, usługa szybko upadła, głównie przez dość ubogą bibliotekę gier, wysokie ceny i liczne problemy związane z ograniczeniami technicznymi samego streamingu.

Teraz jednak na horyzoncie pojawiła się kolejna usługa, która w teorii zapowiada się bardzo podobnie do OnLive. Utomik, bo tak zwie się serwis, ma działać jednak na zupełnie innej zasadzie. Niemal tak samo wygląda jednak kwestia opłat i dostępu do gier. Za 9,99$ miesięcznie otrzymamy dostęp do pewnej ilości produkcji, w które będziemy mogli grać bez żadnych limitów.

Utomik, zamiast wykorzystywać streaming, będzie pobierało gry fragmentami. Na rozpoczęcie rozgrywki nie będziemy jednak musieli czekać do pobrania całości, ma to być możliwe już po pobraniu stosunkowo niewielkiej ilości danych. Granie będzie więc przebiegać prosto z naszego dysku twardego, co ma wyeliminować lagi i inne nieprzyjemności, których nie da się wykluczyć w przypadku przesyłania strumieniowego. Przyznajcie sami, że brzmi to interesująco.

Oczywiście, w odróżnieniu od OnLive, Utomik będzie wymagało od nas dość mocnego peceta, jeśli zależeć nam będzie na produkcjach z najwyższej półki. Bardzo korzystnie jednak wypada miesięczny koszt abonamentu. Niespełna 10$ brzmi bardzo rozsądnie, chociaż nieco straszy zwrot „premium games”, użyty w oficjalnym FAQ na stronie usługi. Gry premium mają być pewnymi, wybranymi tytułami, które będą wymagać jednorazowej opłaty, jednak zostaną z nami „na zawsze”, a nie jedynie na czas posiadania abonamentu.

Czy Utomik może odnieść sukces? Cóż, wiele zależy od doboru gier. OnLive, jak już wspominałem, okazało się porażką właśnie przez niezbyt atrakcyjną bibliotekę. Jeśli twórcy Utomik zapewnią stabilny dostęp do ciekawych produkcji, do tego w tak atrakcyjnej cenie, to rzeczywiście może to mieć sens.

Póki co możecie zapisywać się do zamkniętych beta testów usługi. Udział w nich jest darmowy, wystarczy jedynie, że założycie konto na oficjalnej stronie.

O Autorze

Zapalony gracz od kilkunastu lat (tak, zaczynałem w bardzo młodym wieku ;)). Ulubiony gatunek? To dla mnie bez znaczenia, jestem w stanie docenić każdą grę, jeśli faktycznie ma ona coś do zaoferowania, nie znoszę jednak odcinania kuponów od znanych marek - kolejne części Call of Duty nie są dla mnie. ;)

Podobne Posty